15 kwietnia 2013

Zimowa wiosna, czyli Marzec 2013 :)



Marzec zaczęła Mila bardzo aktywnie -
baletową lekcją pokazową.








 Jak widać, duma ją rozpierała :)







 I tylko od czasu do czasu zerkała ukradkiem,
czy mama i tata na pewno patrzą :P

















Dzięki pokazowej lekcji baletu
rodzice dowiedzieli się,
że ich córka potrafi zamienić się w fokę...







...a także Babę Jagę
(kto jeszcze pamięta zabawę: Raz, dwa, trzy - Baba Jaga patrzy?)









#############################




Marzec przyniósł (a dokładniej: przywiózł - pociągiem z Warszawy:P)
również inne ekscytujące :P wydarzenie -
Odwiedziny Panny Karoliny :)







...która bardzo szybko została CAŁKOWICIE 
przechwycona i zawłaszczona przez Milę.









Jako najważniejsze miejsca Krakowa
Mila pokazała gościowi:
Cafe Szafran :P,
kłódki na Kładce Bernatka...






...oraz biuro taty :P








Tymczasem tak się niefortunnie :P złożyło,
że nasz gość wyraził zainteresowanie wykonywaniem sztucznych much.






 Tacie i Mili nie trzeba było dwa razy powtarzać! :P














Kiedy przyjeżdżała w piątek - była Panią Karoliną,
kiedy wyjeżdżała w niedzielę - była Najfajniejszą Ciocią Karoliną
:P










#############################








fot. tato




Mila: - Tato, pomasuj mi brzuch. Jak sprawisz, że mnie przestanie boleć, to dam Ci wszystkie pieniądze świata...i trochę moich.



:P





##############################





W tym roku, jako że mama zupełnie nie była w stanie,
zrobienie świątecznych kartek Mila wzięła całkowicie na siebie :)
























##################################





Chociaż w kalendarzu wiosna,
chociaż Wielkanoc za pasem -
to za oknem najprawdziwsza zima :/


 fot. tato




 fot. tato




fot. tato




Mila patrzyła, patrzyła...
i nie mogła uwierzyć własnym oczom!
:/



#############################




Świąteczne odwiedziny Psa Erniego, cioci Nadii i wujka Bartka
(kolejność wymieniania zgodna z hierarchią milenkową :P)





 Podczas rutynowej kontroli Pani doktor Milena stwierdziła,
że Erniemu trzeba koniecznie zrobić zastrzyk :P






W nagrodę za bycie dzielnym pacjentem 
otrzymał Erni piłkę :)









###############################





Prima Aprilis spędziła Mila w tym roku w doskonałym towarzystwie.






 Taki początek miesiąca to marzenie!!!
:)



7 marca 2013

Zima, zima i po zimie :P




W życiu Mili nadeszła kolejna zima,
a wraz z nią zmiany,
które spowodowały 'mały' zastój w milenniczku.
Od ostatniego wpisu minęło kilka miesięcy,
które obfitowały w wydarzenia...
ale nie w zdjęcia :)
Dlatego też fotorelacja z listopada,grudnia, stycznia i lutego 
będzie bardzo uboga :P





#########################




Największym wydarzeniem minionych miesięcy,
a nawet lat (!)
było PIERWSZE wspólne wyjście mamy i taty (w towarzystwie Mili, oczywiście :)
do kina! :P
Na "Baranki dzieciom" :P
 
























Po seansie - zabawy plastyczne.





 Podobno dla dzieci,
chociaż Mila miała pewne wątpliwości :P
(jakoś tak tato zbyt często 'pożyczał' od niej nożyczki :)






Dzień ten był wyjątkowy nie tylko ze względu na kin,
ale również dlatego, że oto spadł pierwszy w tym roku śnieg.
 








#########################




Jesienno-zimowe wieczory upływały Mili 
na układaniu czego się da z kasztanów.









#########################




Ważnym wydarzeniem w listopadzie były też
urodziny Igi.
W tym roku impreza rozpoczęła się
od pomalowania dzieciom twarzy przez sympatyczne panie animatorki.
Na pytanie pani, kim chce być
Mila bez wahania odpowiedziała:
- Wampirem! 
:P

























#########################




 Kiedy słońca brak,
zawsze można spróbować poopalać się pod żarówką :P


 fot. tato






#########################





Tymczasem w grudniu, a konkretnie 23-go,
mama z tatą postanowili się przeprowadzić,
żeby w te święta przyjąć całą rodzinę już na nowym :P
Mila nie do końca mogła połapać się w sytuacji
("To my tu już będziemy tak mieszkać na zawsze? Do końca życia?" :P),
a pierwszej nocy, długo nie mogąc usnąć, teatralnym szeptem zaproponowała:
- Tato, zbierajmy zabawki i wracajmy!
 





 

#########################




W Sylwestra od wczesnego rana Mila CZEKAŁA
na gości :)
 





Baaardzo jej się ten czas dłużył :P





W końcu jednak jej cierpliwość została nagrodzona.





































Sylwestrowy wieczór na tyle rozciągnął się w czasie,
że udało się również wybrać na noworoczny spacer :)











Zabawa była przednia! 








#########################


























#########################






23.01.2013
Tego dnia było słodko.
Szczególnie mamie :P







#########################




 Z odwiedzin wujka Mateusza cieszą się wszyscy, 
ale zdecydowanie najbardziej Mila,
która za każdym razem postanawia sprawdzić
stan jego cierpliwości :P
Całe szczeście, przynajmniej na razie,
Mili nie udało się dotrzeć do jej granic.
I oby tak zostało! :P








.