Mila powoli zaczyna oswajać się z bratem.
Już odważyła się go dotknąć :)
...a raz nawet potrzymała go na rękach
(i ze zdziwieniem stwierdziła, że jest ciężki:))
I choć zapytana ile osób liczy jej rodzina,
Mila nadal odpowiada, że trzy :P
...to przynajmniej już nie ucieka,
kiedy Jerzyk płacze...
...(jest przecież starszakiem i wie już, że dzidziusie tak mają:P)
I tylko czasem zdarza się,
że brat, nie szanując potrzeby ciszy i spokoju starszej siostry,...
... doprowadza ją do (chwilowej, całe szczęście)
utraty dobrego humoru...
Malina jednak szybko dochodzi do siebie
i stara się opanować kryzysową sytuację.
W końcu dobrze wie, że jak maluch płacze
to w pierwszej kolejności trzeba mu sprawdzić pieluchę ;)
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz